Przyczyny i objawy bielactwa. Jak sobie z nim radzić?

Bielactwo to przypadłość, która jest efektem zaburzeń w pigmentacji skóry, włosów oraz tęczówek. To defekt, który sam w sobie nie stanowi większego zagrożenia dla zdrowia organizmu. Może być jednak przyczyną chorób o charakterze psychicznym – zaburzeń w samoocenie oraz depresji.

Bielactwo – spora niewiadoma?

Medycyna bezustannie prowadzi badania na temat bielactwa. Mimo tego, nadal trudno jednoznaczną odpowiedź dotyczącą przyczyn występowania tej choroby.

Według najnowszych ustaleń, uważa się, że bielactwo jest chorobą o charakterze autoimmunologicznym. Oznacza to, że organizm wykazuje autoagresję i sam doprowadza do występowania wyżej wymienionych zaburzeń.

Bielactwo to choroba dziedziczna. Genetyczne uwarunkowania są przyczyną w około 30-40% zdiagnozowanych przypadkach. Cały czas prowadzone są szczegółowe badania, które pozwolą efektywniej diagnozować i leczyć tę niezwykle nieestetyczną przypadłość.

Przyczyny bielactwa

Jak już wspomnieliśmy powyżej, bielactwo to choroba, którą definiuje się jako autoimmunologiczną, co oznacza, że organizm samoistnie doprowadza do występowania zaburzeń.

Warto jednak przy tym zauważyć, że ryzyko występowania bielactwa jest znacznie większe u osób, które borykają się z takimi przypadłościami jak cukrzycy i problemy z tarczycą.

Objawy bielactwa

Bielactwo, czyli albinizm to choroba, która może mieć zarówno charakter wrodzony (występować od urodzenia) lub nabyty (pojawiać się później). Objawy zawsze są takie same (tudzież, zaburzenia w pigmentacji skóry). Z tymże, w przypadku bielactw wrodzonego mamy do czynienia z zaburzeniem, które obejmuje od samego początku duży lub całkowity obszar ciała, a w przypadku albinizmu nabytego – choroba postępuje (zaburzenia w pigmentacji obejmują coraz większy obszar).

Bielactwo – metody leczenia

Bielactwo to defekt kosmetyczny, którego pozbyć się można kilkoma metodami. Niestety, żadna nie stanowi gwarancji efektywności. W zdecydowanej większości przypadków stosuje się leczenie poprzez naświetlanie specjalnymi lampami. Taka terapia jest jednak bardzo długa – zwykle trwa minimum kilkanaście miesięcy.

Bielactwa można się również pozbyć poprzez tzw. zabieg autoprzeszczepiający. To metoda polegająca na przeszczepie zdrowego naskórka w miejsce zmienionego chorobowo. Problemem może być jednak fakt, iż nie ma żadnej gwarancji, że wobec przeszczepionej skóry organizm nie wykaże autoagresji.

W leczeniu bielactwa stosuje się także rozmaite kosmetyki – zarówno w formie maści i kremów, jak i suplementów diet.

Bielactwo jako przyczyna zaburzeń depresyjnych

Ze względu na fakt, iż defekt kosmetyczny w postaci bielactwa ma ogromny wpływ na naszą urodę, nie rzadko stanowi przyczynę zaburzeń w samoocenie. Czasami wręcz doprowadza do depresji.

Przez niektórych bielactwo jest wręcz na siłę tuszowe i ukrywane. Dlatego też, jedną z form leczenia tej przypadłości, a raczej jej objawów jest psychoterapia.

Bielactwo – czy jest groźne dla zdrowia/życia?

Zaburzenia w pigmentacji skóry, same w sobie nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia organizmu. Zmiany nie są bolesne. Stanowią jedynie defekt o charakterze estetycznym, co może znaleźć przełożenie na wspomniane wyżej zaburzenia o charakterze depresyjnym. Nie mniej jednak – z punktu widzenia fizyki ciała – nie są zagrożeniem.

Warto mieć jednak na uwadze, że skóra objęta bielactwem nie powinna być wystawiana na działanie promieni słonecznych. Wynika to z faktu, iż skóra bez melanocytów jest w zasadzie bezbronna jeśli chodzi o działanie promieni UV.

W związku z tym, osoby dotknięte bielactwem, muszą stale ochraniać skórę przed ultrafioletowym promieniowaniem. Konieczne jest zatem stosowanie kremów i balsamem z filtrem UV.

Jak radzić sobie z bielactwem?

O ile medycyna nie zna sposobów na powstrzymanie albinizmu, o tyle pomoc psychologów w zakresie walki z zaburzeniami depresyjnymi bywa nieoceniona. Pomogą oni Ci nie tylko zaakceptować problem, ale także zrozumieć, że nadal jesteś tą samą, wartościową osobą co przedtem. Bielactwo to tylko defekt estetyczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *